środa, 11 września 2013

How I met your father. 1. "Poznałaś już Gerarda?"

Hej, hej hej!
Wspominałam wam, że mam pomysł na nowe opowiadanie.. Akuku xD
Na pewno zauważycie powiązanie do "How I met your mother" Ale no kocham ten serial i nie mogłam się powstrzymać xd
Wybaczcie mi smutne zakończenie I brught you my bullets, you brought me your love, ale nie miałam pomysłów no... 
Mam nadzieję, że na tym nowym opowiadaniu będziecie ryczeć ze śmiechu czy coś.. xd
Pierwszy rozdział będzie taki krótki, żeby sprawdzić czy to ma w ogóle sens. Więc byłabym wdzięczna gdybyście pisali mi swoje opinie c:
Z dedykacją dla Agaty, która jest moją inspiracją <3
P.S. Opowiadanie może być bardzo zboczone, momentami głupie, lub może być mnóstwo przekleństw. 
__________________

2030 rok
Drogie dzieci, myślę, że jesteście już na tyle dojrzałe by dowiedzieć się, jak poznałem waszego ojca. Historia jest dosyć dziwna, ale myślę, że was zaciekawi. 
Więc, zacznijmy...
Cała historia ma początek w roku 2013. Miałem wtedy 22 lata, mnóstwo ambicji, pracę w Mc'Donaldzie i... No cóż. Byłem singlem. Mieszkałem razem z moim przyjacielem ze szkoły Ray'em, oraz jego dziewczyną Christą. Ray również miał mnóstwo ambicji, ale żaden z nas nie miał chęci. 
Mój drugi najlepszy kumpel, Jared, miał się o wiele lepiej od nas. Mieszkał w jakimś wypasionym mieszkaniu, do którego z Ray'em wpadaliśmy, żeby oglądać mecze, czy Szybkich I Wściekłych. Dziewczyny zmieniał jak rękawiczki i pomagał mi w poszukiwaniach tej jedynej. Nikomu nie chciał zdradzić czym się zajmuje, ale nas w sumie mało to interesowało. 
Najważniejszymi rzeczami w moim życiu było robienie hamburgerów i spędzanie czasu ze znajomymi. Nie myślałem wtedy o poważnych związkach. 
Ja, Jared, Ray i Christa mieliśmy swój ulubiony bar, do którego chodziliśmy prawie codziennie. Jared wyrywał tam dziewczyny, ale zazwyczaj po prostu piliśmy sobie piwo. 


  Moje włosy przechodziły różne metamorfozy...
Może dlatego nie mogłem zdobyć lepszej pracy...
I dziewczyny. 
Z Jaredem

Z Ray'em i jego afro
Nie myślałem o swoim życiu towarzyskim, dopóki Ray nie powiedział mi, że myśli o zaręczynach z Christą. Wtedy zapaliła się u mnie taka lampka, "Hej, może ty również powinieneś sobie kogoś znaleźć?! Masz 22 lata i jesteś singlem!". I właśnie w tym dniu, rozpocząłem poszukiwania przyszłej pani Way. Tylko u mnie był pewien problem... Jeśli chodziło o dziewczyny, to nie miałem zbytnio szczęścia. Głównie dlatego, że za dużo myślałem, a za mało robiłem. Albo podobały mi się dziewczyny, które były niedostępne, były w związkach i tak dalej, albo okazywało się, że to debilki, gwiazdy porno, psychopatki i takie tam.
 Postanowiłem zadzwonić do Jareda, bo to on był mistrzem w podrywaniu dziewczyn, i poprosiłem go o spotkanie w naszym ulubionym barze.W sumie, nawet nie wiedziałem, czemu dziewczyny tak leciały na Jareda. Czasami zachowywał się jak skończony debil, podrywał dziewczyny tekstami w stylu "Jestem Jared, zapamiętaj to imię, bo niedługo będziesz wykrzykiwać je przez całą noc" lub "Ta sukienka świetnie na tobie leży, ale lepiej będzie wyglądała, leżąc na podłodze w mojej sypialni" a one i tak na niego leciały. Naprawdę, nie wiedziałem jak on to robił. Twierdził, że to jego uroda i urok osobisty.
Siedziałem z Jaredem przy naszym ukochanym stoliku i piliśmy drinka. 
-A ta dziewczyna?- mruknął mój kumpel, kiwając głową, w stronę dziewczyny która właśnie weszła do baru
-To, że szukam dziewczyny, to nie znaczy, że będę jej tak desperacko szukał- spiorunowałem go wzrokiem
Chłopak przewrócił oczami i zaczął obracać szklankę w palcach. 
-To może zagramy w grę "Poznałaś już Gerarda?" ?- uśmiechnął się
"Poznałaś już Gerarda?" polegało na tym, że Jared podchodził do wybranej dziewczyny, pytał "Ślicznotko, poznałaś już Gerarda?", wycofywał się i ja zagadywałem do dziewczyny. Gra zazwyczaj nie przynosiła żadnych korzyści, a czasami nawet źle się to kończyło, np. zostałem oblany drinkiem, lub oberwałem z liścia. A czyja to była wina? No oczywiście kochanego Jareda. Ale on czerpał z tego satysfakcję i przez kilka dni potrafił mi wypominać "Ej, a pamiętasz jak ta dziewczyna przywaliła ci z prawego sierpowego i to tak mocno, że zaryłeś mordą o podłogę?". Chuj. 
-Gerd, jeśli będziesz tak bezczynnie siedział, to okazja przejdzie ci koło nosa. 
Miał rację. Miałem nadzieję, że zobaczę jakąś dziewczynę i po prostu poczuję, że to właśnie ta. Że to ta jedyna. Że spojrzę na nią i pomyślę "To właśnie z nią chcę spędzić resztę życia".
I właśnie wtedy ją dostrzegłem. Przy barze siedziała dziewczyna o długich blond włosach... Nie byłem w stanie powiedzieć jakiegokolwiek słowa. Była po prostu taka piękna...
-Jared... Dziewczyna przy barze...- szepnąłem
Chłopak odłożył szklankę na stolik i delikatnie obrócił się w stronę baru. W jego oczach dostrzegłem błysk. 
-Idź! Zagadaj do niej! Już! Teraz! Natychmiast! Rusz dupę debilu! Jak ty do niej nie podejdziesz, to ja to zrobię! Może to akurat ta której szukasz!
-Podejdę i co mam powiedzieć? -przeraziłem się
-No nie wiem... Może... "Oj mała gdybyś była rzodkiewką już dawno bym Cię wyrwał."
-Nie jestem tobą- stwierdziłem 
Jared westchnął, pociągnął mnie w stronę baru i stanął obok dziewczyny. 
-Hej... Poznałaś już Gerarda? -spytał i odszedł, zostawiając mnie z dziewczyną
-Cześć...- mruknąłem lekko speszony zaistniałą sytuacją 
-Hej- powitała mnie z szerokim uśmiechem- Jestem Avril. I niech zgadnę... Ty jesteś Gerard- mrugnęła do mnie
-Zgadłaś- uśmiechnąłem się- Postawić ci drinka?
-A poproszę... 
No i tak się zaczęła moja znajomość z Avril. Wypiliśmy kilka drinków, porozmawialiśmy i umówiliśmy się na randkę. 
Pierwsza kandydatka na panią Way.

9 komentarzy:

  1. świetny rozdzial :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahah nie mogłam się opanować po tekstach Jareda xD Nie no, mistrz podrywu, mogę być jego rzodkiewką >.<
    A co do rozdziału.. ciekawie się zapowiada, czekamy na Franka :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. c.h.u.j.o.w.e.
    Tamto było świetne, ale ja wole Frerarda, do cholery!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak ostro :) To będzie Frerard, proszę się o to nie martwić, nie piszę nic innego.
      Jeśli można wiedzieć, co jest takie chujowe? Cała fabuła?

      Usuń
  4. Ja w ogóle uwielbiam wszystkie twoje opowiadania :-) i jestem bardzo ciekawa co w tym się wydarzy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czemu, ale myślałam, że jedną z tych dziewczyn okaże się przebrany za kobietę Frank o.O xDD Wszystko co piszesz bardzo mi się podoba ^^ nie mogę się doczekać nexta :3

    OdpowiedzUsuń
  6. http://staybeautiful69.blogspot.com/
    Dopiero zaczynamy, więc jakby ktoś chciał zobaczyć to proszę bardzo :) i sorry za reklamę :|

    OdpowiedzUsuń
  7. Troche rychło w czas ale... nieważe xd
    To coś jest wspaniałe, takie krótkie a śmiałam się jak idiotka do telefonu :)
    Z tego co widzę to nie piszesz dalej, masz zamiar do tego opowiadania ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne! Śmieszne, mam nadzieję, że coś w końcu napiszesz. Uwielbiam czytać twoje opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń